Zawody dla niepełnosprawnego

Zawody, w których wykonywaniu nie przeszkodzi niepełnosprawność, a czasem nawet pomoże.

Zanim zasugeruję, jakie zawody mogą wykonywać Osoby z danymi (konkretnymi) niepełnosprawnościami, chcę podkreślić, iż nawet orzeczona przez Lekarza Orzecznika (czy Komisję Lekarską) ZUS całkowita niezdolność do pracy, a nawet całkowita niezdolność do samodzielnej egzystencji przy spełnieniu odpowiednich warunków - nie wyklucza zatrudnienia zgodnie z Ustawą dotyczącą zatrudnienia Niepełnosprawnych tym bardziej, iż przed każdym podjęciem pracy - o dopuszczeniu, bądź nie dopuszczeniu do KONKRETNEJ PRACY decyduje lekarz.

Część osób niepełnosprawnych może faktycznie nie jest wstanie pracować czy to z powodu poważnych ograniczeń sprawności, albo, dlatego, że statystycznie niepełnosprawność sprzężona jest z wiekiem (spora część niepełnosprawnych, to późni emeryci, choć niepełnosprawność może być wrodzona, powstać w dzieciństwie, w młodości).

Sądzę jednak, iż od stanu zdrowia, większym utrudnieniem do podjęcia pracy przez Osoby z niepełnosprawnością są takie czynniki, jak: bezrobocie, zbyt niskie wykształcenie, utrudnienia techniczne, np. brak sprzętu czy możliwości dojazdu, brak wiary i determinacji do znalezienia pracy... Z drugiej strony, być może obawy pracodawców...

Jeśli mam rację, iż to najczęściej nie niepełnosprawność sprawia, iż Ktoś nie pracuje, czy nie znaczy to, iż taka osoba powinna zrobić wszystko, co w jej mocy, aby się przygotować do pracy, którą jest w stanie wykonywać, by pokonać konkurencję, przekonać pracodawcę...? Żeby Nikt nie pomyślał, iż łatwo mi mówić, informuję, że poruszam się na wózku, mimo młodego wieku i ukończonych studiów, okres poszukiwania pracy mam większy, niż okres, w którym pracowałam. Wiem, że jeszcze wiele osób z niepełnosprawnością nie ma dostępu do edukacji, czy autobusów niskopodłogowych, czasem trudno uwierzyć mi również, iż damy radę mnie również czasem ogarniają wątpliwości...To prawda, iż sytuacja na polskim rynku pracy jest obecnie bardzo trudna. Wydaje mi się, że poprawa nie będzie szybka, lecz w dłuższej perspektywie, osobiście wierzę w Jej poprawę. Czy dostęp do edukacji dla (wielu) Osób z Niepełnosprawnością nie jest większy, niż jeszcze niedawno? Kiedy ja rozpoczynałam swoją edukację, przedszkola były dla mnie zamknięte z zasady; miałam nauczanie indywidualne, a dzięki przychylności Pani Dyrektor i pomocy Mamy, do czasu operacji, choć parę tygodni spędziłam w szkole to chyba niewyobrażalne dla Większości uczniów, lecz w pewnych sytuacjach (szczególnie, będąc w szpitalu), można marzyć, aby iść do szkoły. Kiedyś ośrodki dla niepełnosprawnych stanowiły właściwie nieliczne getta. Dziś też nie wszędzie i nie zawsze integracja przebiega gładko, lecz jest przynajmniej to tendencja do której mamy zmierzać. Czyż Tych, którzy mają możliwości nawet, jeśli to wiąże się z wysiłkiem, one (te możliwości) nie zobowiązują? Moim prywatnym zdaniem, bardzo zobowiązują. O ile są sprawy, których nie da się dokonać bez pewnych środków (nie tylko materialnych, lecz np. wiedzy), to pewne braki, można nadrobić dobrą wolą jednostki, albo współpracą grupową. Jednak największe nawet (potencjalne) możliwości na niewiele się zdadzą, jeśli nie ma dobrej woli użycia ich w dobrym celu, bo dużo możliwości niekoniecznie znaczą, że wszystko pójdzie gładko (na przykład: talent malarski nie zastąpi czasochłonnego przelewania farb na płótno; brak kłopotów z pomysłem na niniejszy tekst nie sprawił jeszcze, iż moje myśli przeleją się same, a wklepywanie to już dla mnie bardzo żmudne i nudne, bo znacznie wolniejsze od moich myśli, zajęcie).

Jestem przekonana, iż poszukiwanie, pracy, to gra warta świeczki chodzi nie tylko o źródło utrzymania, lecz także o własny rozwój, o samodyscyplinę, o kontakty z ludźmi, o rehabilitację (zawodową i społeczną), o to, by stojąc w miejscu, nie uwstecznić się...Dana niepełnosprawność może ograniczać nasze możliwości zawodowe najlepiej, więc, jeśli to możliwe, nadrobić te ograniczenia przez rehabilitację, odpowiedni sprzęt niestety nierzadko ma miejsce bariera finansowa. Kolejnym rozwiązaniem jest wybrać sobie, czy przekwalifikować się na taki zawód, w którym dana niepełnosprawność nie będzie przeszkadzać np. programista po utracie nogi dalej będzie zdolny wykonywać swój zawód.

Jeśli osoba po chorobie czy wypadku nie będzie w stanie wykonywać tej samej pracy, nie zawsze Jej dotychczasowy zawód czy doświadczenie będzie całkiem bezużyteczne znam fachowca elektroniki, który dzięki temu był w stanie poinstruować otoczenie, jak można mu złożyć inwalidzki wózek elektryczny (z oczywistego względu poufności danych, zachowam anonimowość Tej Osoby). Pewien inżynier skonstruował sobie "opaski" (jak je nazywał), które zastąpiły Mu protezy rąk, później miał firmę, produkującą sprzęt dla niepełnosprawnych, a później, zmienił zajęcie, trenując niepełnosprawnych pływaków.

Niekiedy, więc wręcz odwrotnie, pomaga wiedza i doświadczenie nabyta, podczas (dzięki) życiu z niepełnosprawnością. Znam Człowieka, który porusza się na wózku i w ramach pracy udziela informacji innym niepełnosprawnym, szkoli niepełnosprawnych (sprawnościowo) i jednocześnie jest prezesem klubu sportowego i te prace przynoszą Mu dochód (z oczywistych względów również zachowam anonimowość Tej Osoby).

Wielkie uznanie budzi u mnie i myślę, że nie tylko moje uznanie budzi Pani Janina Ochojska (Polska Akcja Humanitarna) dzięki temu, że pracuje nie tylko nie-gorzej, jak Osoby w pełni sprawne, zajmuje się dziedziną, nie związaną z niepełnosprawnością lecz, co więcej, służy najbardziej potrzebującym, wykazuje się odwagą, którą nie każdy ma i oczywiście musiała się bardzo wiele pracować nad tym, by osiągnąć samodzielność, która Pani Janinie Ochojskiej to wszystko umożliwia.

PRACE DLA OSOBY NIESŁYSZĄCEJ:

 

 

PRACE DLA OSOBY NIEWIDOMEJ (OCIEMNIAŁEJ):

 

PRACE DLA OSOBY, PORUSZAJĄCEJ SIĘ NA WÓZKU:

 

PRACE DLA OSOBY Z NIEPEŁNOSPRAWNOŚCIĄ INTELEKTUALNĄ:

 

Przemiany społeczne i rozwój techniki, z pewnością będą otwierać nowe możliwości i potrzeby rynku które można także kreować i tym wymogą sprostają Ci, którzy będą do tego przygotowani.

ŻYCZĘ PAŃSTWU - I SOBIE TEŻ - DETERMINACJI DO CIĄGŁEJ NAUKI ORAZ POWODZENIA W (ZNALEZIENIU) PRACY I SATYSFAKCJI ZAWODOWEJ!

Magdalena Maternicka socjolog z Gdyni dn. 29.05.2005r.
(lat 27 - poruszająca się na wózku inwalidzkim)

Gdynia dn.29.05.2005 r.

{rscomments off}