Powody zatrudniania

Powody zatrudniania

Ekonomiczne powody zatrudniania osób niepełnosprawnych

W Stanach Zjednoczonych przeprowadzono badanie mające na celu określenie procedur prowadzących do zatrudniania osób niepełnosprawnych. Wybrano do niego 40 zakładów pracy, w których zatrudniano osoby niepełnosprawne. W każdym zakładzie przeprowadzono rozmowę zarówno z pracownikami, jak i z osobą reprezentującą pracodawcę. Oto niektóre wnioski z tego badania.

Najbardziej zdumiewający okazał się najczęstszy powód, dla którego zatrudniano osobę niepełnosprawną. Mianowicie powodem tym były najwyższe kwalifikacje tego kandydata do pracy. W wielu przypadkach, więc okazywało się, że pracodawca nie stał się pracodawcą osoby niepełnosprawnej z powodu przyjętych w tym celu założeń. Po prostu efektem jego dążenia do zatrudniania najlepszych pracowników okazało się zatrudnienie jednej lub większej ilości osób niepełnosprawnych. Warto zauważyć, że do takiego (i w świetle badania – częstego) obrotu sprawy może dochodzić jedynie w sytuacji, kiedy niepełnosprawni potrafią skutecznie konkurować na otwartym rynku pracy. W świetle wyników badania miało to niewątpliwie miejsce.

Ciekawe, że w wielu przypadkach kandydaci niepełnosprawni wymagali dostosowania stanowiska pracy, a więc poniesienia dodatkowych kosztów przez pracodawcę. Pracodawcy wyjaśniali, że skoro poniesienia dodatkowych kosztów wymagał najlepszy kandydat, było to całkowicie uzasadnione, jak dzieje się to w przypadku wysoko kwalifikowanych osób pełnosprawnych. Dla większości pracodawców nawet regularne koszty związane z dopasowaniem organizacji pracy do ograniczeń osoby niepełnosprawnej nie były problemem. Większość firm i tak podobne koszty ponosi wobec ogółu pracowników, którzy wyjeżdżają na szkolenia, biorą bezpłatne urlopy, tak więc koszty zatrudnienia wynikające z niepełnosprawności nie stanowiły wyjątkowego lub nieoczekiwanego obciążenia.

Niektórym pracodawcom wręcz zależało na utrzymaniu pracowników, których niepełnosprawność dotknęła w trakcie okresu zatrudnienia i nie zamierzali ich z tego powodu zwalniać. Koszty dostosowania stanowiska pracy dla już pracującego niepełnosprawnego były niższe od ewentualnych kosztów zatrudnienia i szkolenia nowego pracownika. Na przykład osoba z doświadczeniem w salonie sprzedaży została przeniesiona na stanowisko biurowe, kiedy w wyniku wypadku nie była w stanie swobodnie oprowadzać klientów i demonstrować sprzedawanego sprzętu. Doświadczenie zyskane na tym stanowisku mogło jednak być wykorzystane w funkcjach projektowych, kierowniczych i marketingowych. W ten sposób poczyniono oszczędności, których by nie uzyskano w przypadku zatrudnienia na tych funkcjach osoby bez doświadczenia w firmie.

Nie zmienia to faktu, że dla wielu pracodawców istotnym powodem była możliwość skorzystania ze wsparcia finansowego z samego tytułu zatrudnienia osoby niepełnosprawnej. W dalszej kolejności brano pod uwagę cel, na jaki były przeznaczone te środki, jak adaptację środowiska pracy, czy dofinansowanie wynagrodzenia.
Niektórzy pracodawcy zauważyli, że pracownicy niepełnosprawni mają niższy wskaźnik nieobecności i są bardziej punktualni. Zorientowali się też, że proste powtarzalne czynności, niechętnie wykonywane przez niewykwalifikowanych pracowników, dają sporą satysfakcję niektórym osobom niepełnosprawnym, zwłaszcza tym z upośledzeniem intelektualnym. Dzięki temu były one w stanie wykonywać takie zadania sumienniej niż inni pracownicy. Przydawało się to zwłaszcza w okolicznościach, gdy potrzebowano osób, dla których urozmaicenia nie są atrakcyjne, a zmiana może wydawać się zagrożeniem, na przykład przy kontroli jakości czy precyzyjnym montażu.

Większość pracodawców była też zdania, że sam fakt zatrudniania osób niepełnosprawnych działa na korzyść firmy. Wpływało to korzystnie na wizerunek w oczach klientów, społeczności lokalnej, a także zmieniało stosunek do niej samych pracowników. Mimo, że zmiana ta dotyczyła raczej opinii niż sfery materialnej, przełożyła się na wyższe morale i lepsze relacje zewnętrzne.
Dla niewielkiej liczby pracodawców, pozytywny stosunek do zatrudniania osób niepełnosprawnych i nie dyskryminowania żadnej z grup był kwestią zasad, a nie rachunku ekonomicznego. Byli to z reguły pracodawcy z sektora publicznego i pozarządowego, ale takie uogólnienie może być mylące, zwłaszcza w świetle przykładów przestrzegania tych zasad także w sektorze prywatnym.

Działania wynikające z tych zasad oceniano jednak tak samo pozytywnie jak w przypadku motywacji czysto ekonomicznej.

Google Translate  ||  Zmień wielkość tekstu na witrynie  |  Zmień kontrast wyświetlania witryny

Google Plus - Stowarzyszenie Marfan Polska
Facebook - Grupa Forum Marfan Polska