Poszukuj motywacji

Poszukuj motywacji

Carlos był niedawnym absolwentem szkoły średniej niepełnosprawnym umysłowo. Miał zróżnicowane zainteresowania, obejmujące między innymi sztukę i elektronikę. Poza tym bardzo poważnie zastanawiał się nad swoją przyszłością. Mimo, że miał dość sprecyzowanie pomysły na wykonywanie pracy, która byłaby zbieżna z jego zainteresowaniami, nie wiedział jak zabrać się do realizacji tych pomysłów i zamienić je na konkretne działania. Miał dość wysokie wymagania co do swej przyszłej pracy i w żadnej sytuacji nie brał pod uwagę wariantu, w którym w razie niepowodzenia mógłby przyjąć "jakąkolwiek pracę". Poza tym był niezadowolony ze szkoły i z toku nauki. Czuł, że nie przygotuje się tam w żaden sposób do przyszłej pracy. Uważał, że kursy zawodowe tam prowadzone nie mają wiele wspólnego z zapotrzebowaniem na aktualnym rynku pracy. Mimo, że próbował zabierać głos w tej sprawie i do tego samego próbował nakłonić rodziców, personel szkoły nie dokonał żadnych zmian programowych.

Matka Carlosa była także rozczarowana szkołą. Wspierała jego starania w przygotowaniu się na poszukiwanie pracy. Mimo to, obawiała się też, że rzeczywistość może nie dorównać oczekiwaniom Carlosa. Syn nie był skłonny obniżyć swoich oczekiwań. Wątpiła też, że będzie on w stanie skutecznie konkurować o posady, które go interesowały. Uważała, że są poza jego zasięgiem, zwłaszcza bezpośrednio po ukończeniu szkoły. Ale nie wypowiadała tego na głos.

Zarówno Carlos jak i matka korzystali z dwóch kręgów znajomych w poszukiwaniu wsparcia dla starań Carlosa. Był to specjalista z prywatnej fundacji i doradca z Wydziału ds. Upośledzonych Umysłowo. Matka zajmowała się koordynacją pomocy z tych dwóch źródeł. Wykorzystywała również comiesięczną rentę Carlosa powierzając mu wszystkie pieniądze z niej, aby przyuczył się do samodzielnego gospodarowania budżetem. Jednak rodzina nie korzystała z żadnego nieoficjalnego kręgu wsparcia. Co najwyżej mogli do niego należeć rodzice Carlosa. Jednym ze skutków takiej sytuacji było, w opinii matki, to, że syn zaczął zbyt mocno na niej polegać.

Podczas gdy matka chciała, aby syn stawał się coraz bardziej niezależny, jednocześnie obawiała się że syn dokona niewłaściwych wyborów, kiedy będzie musiał samodzielnie podjąć decyzje. Nie uważała, że jest dość dojrzały, aby zrozumieć na czym polegają życiowe decyzje i jak je podejmować. Nie była też pewna jak go wspierać w samodzielnym podejmowaniu decyzji bez podejmowania ich za niego. Czuła, że zbyt intensywnie nim kieruje.

Carlos również odczuwał brak wsparcia. Mimo że udało mu się ukończyć kurs komputerowy, nie był pewny, czy uda mu się znaleźć wymarzoną pracę. Nie chciał pozostawać na rencie, jednak nie miał widoków na pracę, którą mógłby wykonywać.

Ważne, że Carlos wykazywał ambicję przez przekonanie o konieczności pracy, nie poprzestając na ograniczonych możliwościach oferowanych przez szkolny program. Miał również określone zainteresowania, które mogłyby mu pomóc w wytyczeniu właściwego kierunku poszukiwania pracy. Rodzina w pewien sposób pomagała mu w rozwinięciu samodzielności poprzez zapewnienie dostępu do środków z renty. W ten sposób powinien nauczyć się dbania o pieniądze, planowania wydatków, a także zyskać poczucie niezależności. Jednakże to matka brała odpowiedzialność za koordynację wsparcia od kręgu znajomych, a nie sam Carlos. Przy tym nikt nie pomyślał też o wykorzystaniu nieformalnych znajomości do uzyskania pomocy. Szersze kontakty towarzyskie mogłyby pozwolić Carlosowi na uzyskanie pełnego wachlarza wsparcia i pomóc skupić się na własnych celach, umiejętnościach i możliwościach. Można wysunąć wniosek, że między matką a Carlosem brakowało na pewnym poziomie porozumienia. Mianowicie nie zgadzali się w kwestii oczekiwań co do przyszłości zawodowej Carlosa. Mimo, że mieli ten sam pogląd na stopień niezależności i na to, że Carlos powinien pracować, nie zgadzali się co do rodzajów pracy, które Carlos powinien poszukiwać w przyszłości. Matka uważa, że Carlos zbyt wysoko postawił sobie poprzeczkę. On sam natomiast nie miał zamiaru tracić czasu na rozglądanie się za pracą, w której nie wykorzystałby swoich zainteresowań. Carlos czuł się bezradny, tak jakby to nie on pociągał za sznurki. To dokładne przeciwieństwo dążenia do samorealizacji.

Co więc mógłby zrobić Carlos i jego rodzina? Przede wszystkim matka powinna przenieść na syna więcej odpowiedzialności, niż tylko dysponowanie własnym budżetem. To on powinien koordynować wsparcie, które otrzymuje. Opierając się na dotychczasowych doradcach, rodzina Carlosa powinna popracować nad rozwojem nieformalnego kręgu znajomych którego członkowie mogliby pomóc w przygotowaniu się do pracy zawodowej. Sporo pomocy mógłby uzyskać od sąsiadów, przyjaciół, innych znajomych rodziców. Być może w ten sposób pojawiła by się szansa kontaktu z osobą, dzięki której byłaby możliwość uzyskania lepszej orientacji w zawodach, które interesowały Carlosa. Wtedy Carlos mógłby się lepiej skupić na swoich celach i podjąć działania w wybranych przez siebie kierunkach poszukiwań zawodowych.

   Zmień wielkość tekstu na witrynie  |  Zmień kontrast wyświetlania witryny
Google Plus